22 Kwietnia 2014,21:30

Okropny był ten dzień, naprawdę. Nie musicie się martwić, nie chodzi mi tu o jedzenie. Cały dzień wytrwałam na głodówce bez problemów, jedyne co w siebie wrzuciłam to woda, woda i jeden kubek kawy
.
.
Strasznie pokłóciłam się z matką, nie będę mówić szczegółów, ale skończyło się że dostałam z liścia w twarz i wyszłam. Nie jestem o dziwo na nią zła. Byłam, ale przeszłam się do F., pogadaliśmy, oglądnęliśmy jakąś komedie i wróciłam do domu.
Przez burze która przeszła przez moje miasteczko mój komputer odmówił posłuszeństwa
. Teraz używam laptopa ojca a swój oddam jutro do naprawy, więc mogę mieć problemy z pisaniem postów.
. Teraz używam laptopa ojca a swój oddam jutro do naprawy, więc mogę mieć problemy z pisaniem postów.
Nic ciekawszego nie mam wam do powiedzenia, tak mi się wydaje. Cóż, podsumowując dzień zaliczam jako zielony
.
.
Trzymajcie się chudo~!




. Z powodu choroby przerywam dietę jak kazała mi pani doktor, muszę szybko wyzdrowieć, potem znów do niej wrócę, lub znajdę nową
. Nie będę też robiła nowych wpisów, a jeśli już to krótkie
. Nie znaczy to że nie będę zaglądała na inne blogi. Pewnie będę czuła się beznadziejnie że ja nie mogę się teraz odchudzać i nie mam siły kłócić się o to co każą mi jeść
, ale i tak do was zaglądnę, zostawię może komentarz. Oczywiście ciągle jestem dla was, gdy potrzebujecie jakiejś rady



